LifeFree.pl

Najpotężniejsza medycyna

Najpotężniejsza medycyna... Uzdrawia i uwalnia to, co inaczej uzdrowić się nie mogło. Radykalnie.
Konrad Kuśnierzewski
Konrad Kuśnierzewski
Śmierć to najpotężniejsza medycyna...
Uzdrawia i uwalnia to, co inaczej uzdrowić się nie mogło.
Radykalnie.
 
Siła tej medycyny oddziaływuje na wszystkich wokół.
Często boleśnie, często uzdrawiająco. Czasem jedno i drugie. Jeśli przyjmiemy i pozwolimy.
 
 
W naszej kulturze boimy się śmierci. Śmierć to dramat, śmierć jest tabu, o śmierci się nie mówi. "No co też ciocia, ciocia nas wszystkich jeszcze przeżyje!"...
 
Tymczasem śmierć jest stałą częścią życia. Śmierć jest bramą. Jest przejściem. Jest odejściem starego i stworzeniem miejsca na nowe. Uwolnieniem, odrodzeniem.
Re-generacją.
 
Bywa, że w sesji oddechowej niespodziewanie spotykamy się ze śmiercią. W bardzo fizyczny, odczuwalny sposób. Ciało robi się ciężkie, oddech się zatrzymuje, zanurzamy się w nieznane... Zatrzymanie... Wyciszenie... Przejście...
 
Czasem przeżywamy taką sesję jako pamięć śmierci z poprzedniego wcielenia. Czasem jako odczucie, że właśnie umiera kawałek nas samych. Czasem... umysł szuka interpretacji tego, co ciało już dawno wie. Tego, co chce się ujawnić, a czego nie chcemy dopuścić do świadomości.
 
Trudno opisać to przeżycie. Jego paradoksalny spokój i piękno. Jego uwalniającą, transformującą moc. Przebudzenie do ŻYCIA.
 
Bo jedno nie może istnieć bez drugiego. Lęk przed śmiercią blokuje energię życiową. Powstrzymuje nas przed życiem pełną piersią. Przed chwytaniem każdego dnia i wysysaniem z niego wszystkich soków. Tych słodkich i tych kwaśnych.
 
--------------------------------
Może więc... warto puścić?
I żyć tak, jakby śmierć miała przyjść jutro.
Bo... jeśli naprawdę przyjdzie jutro?...

 

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Alicja Kira droga i znaczenie

El camino es la meta, czyli wędrówka do Santiago de Compostela

Inspiracje
wtorek, 14 sierpnia 2018, 19:05
Wędrówka...? Nadając jej taki właśnie a nie inny kierunek, w stronę „pola gwiazd”, uświadomiłam sobie tylko mocniej, że ona trwa przez cały czas. Coś się wyłania, potem dopełnia i otwiera przestrzeń nowemu. Początek i koniec...

Zobacz również