LifeFree.pl

Żywioł Ziemi. Tekst o ogrodnictwie?

Ja jestem z Ziemi. Kiedy widzę usychające kwiatki na parapetach, które ostatkiem siły walczą o przetrwanie, cierpię. Boli mnie, gdy widzę wycinane drzewa. Boli mnie fizycznie.
Izabela Zamirska – Rąpała
Izabela Zamirska – Rąpała

Taka opowieść. Jest miasto. Jest człowiek - trybik w realu. Jest kredyt, pojechała ostatnia ekipa od tynkowania domu. W koło jest obszar, Twoja ziemia. Kupiłeś ziemię i teraz jest czas, na pracę, na tworzenie. Teraz jest czas na bycie w relacji z nią. Z ziemią.

Dasz jej czas, uwagę, wysiłek, regularność. Ona odda ci więcej niż sądzisz. Nauczy, nakarmi, ukoi, rozbawi, ale i zrani. POWIE Ci, że jesteś beznadziejny, i to co do tej pory robiłeś nie działa. Wszystko usycha, a co posadzone, nie ukorzenia się. Czasami na początku jest tak…:

I dla mnie to wspaniałe. Dla kogoś przygnębiające.

Jaka jest ta Twoja ziemia? Czego potrzebuje? Pomyśl i daj jej to, i ją z tym zostaw. Ziemia jest albo zasadowa albo kwasowa. Jakaś. Nie kupuj aplikacji do smatfona która to zbada. Nie siedź na forach w Internecie. Popatrz na hortensje u sąsiada. Kolor kwiatów da ci odpowiedź. Zapytaj jak mu się to udało? Zasięgnij języka. Nie zamawiaj trawnika w rolkach i nie kupuj tujek-chujek. Jeżeli lubisz coś budować i tworzyć, pobądź z tym miejscem. Znajdziesz swoje ulubione, gdzie będziesz siadywać. Wybudujesz taras, ale i tak usiądziesz w kącie pod starą czereśnią, która została po poprzednich właścicielach.

Przywieź kamienie i połoz je tam gdzie czujesz, że jest dobre miejsce na ogień. Tam będziesz robić ognisko. Posiedzisz wieczorem… może... Poczuj, że jest ci dobrze. Nie z głowy, tylko z ciała. Do tego miejsca, do tego kawałka trawnika Cię ciągnie i tam sobie pobędziesz. Co lubisz jak Cię otacza? Wróć myślami do wakacji dzieciństwa, ogródka, babci, sąsiadki, na działkę, gdzie jeździłeś z kimś z rodziny? Jak fajne pod płotem rosły porzeczki. To dlaczego ich nie zasadzić. Jak nie zjesz, zjedzą je zimą ptaki. Tujami się nie najedzą. W ciemnym rogu, pod płotem rzucaj stare gałęzie i nie sprzątaj tego. Zostaw, niech leży. Patrz na to jak się rozkłada. Bo ropuchy, stare demony, też szukają domu, jeż też chce gdzieś przezimować. Jak masz „dojścia” do starych podkładów kolejowych - jesteś wybrańcem. Pamiętasz te drogi, ten zapach starego drewna, oleju? Z tego robi się bajkowe ścieżki. Spaceruj w myślach po upałem rozpalonych szynach kolejowych, przed siebie.

A trawnik? Taki jak z angielskiego ogrodu? Może Ci się uda, ale są krety, sika pies, czasami wysieje się koniczyna. Bo to jest trawnik, nie dywan w pokoju. On jest po to by na nim leżeć i chodzić bosą stopą. By ŻYĆ. Nie szukaj doskonałości. To TWÓJ trawnik i będzie na nim i ładny kawałek, dywanowy, ale i ten co usycha i jest zachwaszony. Ale to efekt Twojej pracy. Czasami sukcesem jest to, że nie jest gorzej.

Sadź grupami, rośliny lubią jak koło nich rośnie ich ziomal. Sadź kępami koło siebie. Sadź to, na co lubisz patrzyć, a nie to, co ładnie wygląda i jest modne. Może trzeba po raz kolejny posadzić coś, co rosło w przeszłości. To, co się sprawdziło, co daje radość. Celebruj najmniejszy sukces. Te gatunki są z Twojej strefy i z Twego kręgu klimatycznego, z Twojego świata, znasz ich zapachy, fakturę kory, kształt. Znasz to i z tym pracuj. Na początek.

Ale przede wszystkim daj Twojej ziemi czas, uważność i siebie. Co zasadzisz, co kupisz, co zrobisz w kwestii aranżacji to drugorzędne. Nie oczekuj szybkich efektów, szczególnie teraz, w kulturze instant. Gdy ktoś przesadza stare drzewo i wydaje na to dużo pieniędzy bo chce od razu mieć efekt…co czujesz?

Rano wstań i zobacz co urosło, podotykaj, porozmawiaj. Jeżeli roślina cierpi posadź ją w inny miejscu. Lubisz dęby, brzozy, zasadź je. I Patrz na nie z okna, obserwuj, podlewaj w upały. Każdą wiosną, każdego roku będzie inaczej. To twoje dzieci te krzaczki, lawendy, te różaneczniki i funkie. One Cię potrzebują, Twojej bliskości, Twojej troski i rozmowy o ich potrzebach. A kiedy zasadzisz jesienią różę a latem ona zakwitnie pierwszy raz i pobiegniesz zrobić jej zdjęcie i wyślesz wszystkim znajomym na fejsie, to będą tacy którzy doskonale poczują to, co chcesz im tym zdjęciem powiedzieć.

Czy ja napisałam o ogrodzie? Też. Ale napisałam przede wszystkim o psychoterapii.

Tagi

Ludzie

Izabela Zamirska – Rąpała

Izabela Zamirska – Rąpała

Trener, Coach, Terapeuta
Jestem trenerem od ponad 10 lat. Łączę swoją pracę z pasją. Prowadzę warsztaty, szkolenia, wykłady. Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem, bywam mentorem, tutorem, wykładowcą, coachem i terapeutą.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Zobacz również