LifeFree.pl

Buddyjscy Nauczyciele: Kilka słów o niewiedzy

Trudno nam wyobrazić sobie, że głupota jest przeszkadzającym uczuciem, jeśli jednak zastanowimy się nad tym dokładniej, może ona wywierać na nas negatywny wpływ w taki sam sposób, jak pożądanie czy gniew. Nie jest ona czymś neutralnym...
Buddyjscy Nauczyciele: Kilka słów o niewiedzy
Buddyjscy Nauczyciele: Kilka słów o niewiedzy

 Trudno nam wyobrazić sobie, że głupota jest przeszkadzającym uczuciem, jeśli jednak zastanowimy się nad tym dokładniej, może ona wywierać na nas negatywny wpływ w taki sam sposób, jak pożądanie czy gniew. Nie jest ona czymś neutralnym, co nie pociąga za sobą żadnych skutków, ale stanem umysłu, który każe nam postępować w określony sposób. Niewiedza sprawia, że nie jesteśmy w stanie widzieć rzeczy takimi, jakimi naprawdę są. Jeśli przyjrzymy się dokładnie naszemu postępowaniu, często odnajdziemy w nim tę skłonność. Może ona być świadoma lub nieświadoma i polega na niemożności rozpoznania tego, co się naprawdę wydarza, przez co często chwalona bywa jako słodka niewinność. Głupota objawia się także jako uczucie obojętności, celowego stanu niedoinformowania w postaci pomieszania czy też błędnych poglądów. Jest w niej też pewien element przywiązania, ponieważ może być połączona z odczuciem przyjemności, o czym świadczyć może znane wyrażenie „błoga nieświadomość”. Z punktu widzenia nauk Buddy niewiedza nie ma nic wspólnego ze szczęściem czy niewinnością, ale jest główną przyczyną cierpienia. Z tego też powodu zaliczamy ją do pięciu trucizn umysłu.

 Gendyn Rinpocze

 Wybrała
 

 

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Sprawdzone na wiedźmie: Przedmioty z DUSZĄ…

Sprawdzone na wiedźmie: Przedmioty z DUSZĄ…

Inspiracje
niedziela, 29 listopada 2020, 19:01
Byłam ostatnio w odwiedzinach u pewnego „seniora rodu”. Oprócz niezwykłej wzmacniającej energii, której zawsze doświadczam w tym domu, dostąpiłam zaszczytu odwiedzin miejsca przechowywania „skarbów rodowych”.
Płynąca z lasami: O ZRZUCANIU SKÓRY/Ilustracja: Autor(ka) nieznany(a)

Płynąca z lasami: O ZRZUCANIU SKÓRY

Inspiracje
niedziela, 29 listopada 2020, 18:55
Gdy zrzucam Skórę, czuję się jak bez warstwy ochronnej. Boli. Żywe jest na wierzchu jeszcze bardziej żywe niż kiedykolwiek.

Zobacz również