LifeFree.pl

Buddyjscy Nauczyciele: Nasz umysł w ogóle nie jest skomplikowany

Jest to bardzo proste, bardzo jasne. W swojej naturze nie ma ani nadziei, ani strachu, ani niczego innego.
Buddyjscy Nauczyciele: Nasz umysł w ogóle nie jest skomplikowany
Buddyjscy Nauczyciele: Nasz umysł w ogóle nie jest skomplikowany

 Jest to bardzo proste, bardzo jasne. W swojej naturze nie ma ani nadziei, ani strachu, ani niczego innego. Kiedy obserwujemy maluchy, widzimy, że ich sposób widzenia tego samego świata, który my widzimy, jest bardzo, bardzo prosty. Nie mają prawie żadnych naszych lęków i nadziei.

 Oczywiście, kiedy dorastają, uczą się naszego skomplikowanego sposobu myślenia i robią wszystko coraz trudniejszym. Teraz, kiedy próbujemy uchwycić coś bardzo prostego, jesteśmy tak przyzwyczajeni do relacjonowania rzeczy w bardzo skomplikowany sposób, że mówimy sobie "To musi być skomplikowane!"

 Dlatego uważamy, że musi być coś, czego nie widzimy. Używamy więc wszelkich dostępnych środków, aby znaleźć tę tajemniczą rzecz. Ale ponieważ nie jest to skomplikowane, nie znajdziemy tego, ponieważ nigdy nie było nic skomplikowanego. A ponieważ nie znajdujemy niczego skomplikowanego, potwierdzamy nasze wątpliwości, że tak naprawdę to musi to być coś tajemniczego.

 Ponieważ niczego nie znajdujemy, wymyślamy coś, etykietę, by zastosować tę wątpliwość. To sprawia, że sprawy są bardzo, bardzo trudne.

Karmapa Trinley Thaye Dorje

16 listopad 2018

Wybrała

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Sprawdzone na wiedźmie: Przedmioty z DUSZĄ…

Sprawdzone na wiedźmie: Przedmioty z DUSZĄ…

Inspiracje
niedziela, 29 listopada 2020, 19:01
Byłam ostatnio w odwiedzinach u pewnego „seniora rodu”. Oprócz niezwykłej wzmacniającej energii, której zawsze doświadczam w tym domu, dostąpiłam zaszczytu odwiedzin miejsca przechowywania „skarbów rodowych”.
Płynąca z lasami: O ZRZUCANIU SKÓRY/Ilustracja: Autor(ka) nieznany(a)

Płynąca z lasami: O ZRZUCANIU SKÓRY

Inspiracje
niedziela, 29 listopada 2020, 18:55
Gdy zrzucam Skórę, czuję się jak bez warstwy ochronnej. Boli. Żywe jest na wierzchu jeszcze bardziej żywe niż kiedykolwiek.

Zobacz również